Cloud computing – z czym to się je?

Cloud computing to w dużym skrócie usługa polegająca na dostarczeniu mocy obliczeniowej z zewnątrz. W praktyce może to być przestrzeń dyskowa, bazy danych, czy aplikacje dostępne online.

Cloud computing zapewnia kilka przewag w porównaniu do zakupu oprogramowania desktopowego. Przede wszystkim nie uzależnia od konkretnego sprzętu. Zdalny dostęp sprawia, że z usług w chmurze można korzystać z różnych urządzeń, a przede wszystkim z dowolnego miejsca.

Zauważ, że dzięki takiemu podejściu znikają między innymi problemy związane na przykład z migracją oprogramowania w przypadku zmiany sprzętu, czy z koniecznością szybkiego dostępu do danych w okolicznościach, w których nie zawsze ma się pod ręką konkretne urządzenie.

Cloud Computing

Modele chmur – na jakich zasadach można korzystać z Cloud Computing?

Jak łatwo się domyślić, dostawcy oprogramowania w chmurze działają na różnych zasadach. Kilka modeli współpracy powtarza się jednak wyjątkowo często. Mowa tu o SaaS, PaaS oraz IaaS.

Pierwszy z nich, czyli SaaS, jest najpopularniejszy – co wynika bezpośrednio z maksymalnego odciążenia użytkownika końcowego. Niezależnie od tego, czy będą to arkusze kalkulacyjne (jak Google Sheets), programy graficzne (np. Canva), sklepy internetowe (np. Sote), czy systemy CMS (np. Zoho), cały ciężar związany działań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa i sprawnego działania aplikacji znajduje się po stronie usługodawcy.

W modelu SaaS nie można co prawda samodzielnie modyfikować samego oprogramowania (chyba, że w ramach dostępnych opcji dostosowania), ale też nie trzeba pamiętać o sprawdzaniu aktualizacji. Samo oprogramowanie jest w takim wariancie dostępne na zasadach abonamentu.

Drugim modelem usług w chmurze jest PaaS. O ile SaaS oznacza „oprogramowanie dostępne jako usługę”, o tyle PaaS to „platforma jako usługa”. W takim przypadku dostawca udostępnia całe środowisko wyposażone w różne programy, a użytkownik sam dobiera te aplikacja, z których będzie korzystać.

Model PaaS najczęściej kojarzy się z pracą programistów, choć zdecydowanie popularne platformy tego typu kierowane są do różnych użytkowników (czego przykładem może być chociażby silnik aplikacji Google).

https://www.youtube.com/watch?v=36zducUX16w&feature=emb_title ← 

W porównaniu z dwoma powyższymi modelami IaaS jest nieco inny, co jest bezpośrednią konsekwencją tego, że w tym przypadku mowa jest o „infrastrukturze jako usłudze”. W przypadku IaaS wynajmowane są na przykład serwery (lub inny sprzęt), a usługobiorca opłaca konkretną moc obliczeniową, transfer, czy przestrzeń dyskową.

W przypadku IaaS usługodawca dostarcza hardware, ale to po stronie klienta leży instalacji większości lub całości oprogramowania. W zależności od szczegółów umowy administracja serwera może leżeć po stronie dostawcy lub klienta.

Model IaaS bardzo dobrze sprawdza się w firmach o bardzo wysokich wymaganiach – zwłaszcza, że w razie potrzeb można go bardzo łatwo skalować, po prostu wykupując więcej mocy obliczeniowej.

Przykładami dużych graczy IaaS mogą być chociażby IBM, Oracle, czy Amazon Web Services.

Chmura publiczna czy prywatna?

Przeglądając oferty usług w chmurze, można spotkać się z takimi określeniami, jak chmura prywatna, publiczna lub hybrydowa. Co te nazwy oznaczają w praktyce? Już wyjaśniamy!

Chmura publiczna to najczęściej spotykany rodzaj Cloud Computing i oznacza taki rodzaj usługi, który jest dostępny praktycznie dla wszystkich – tak, jak ma to miejsce w przypadku wspomnianych już chmur Google Cloud Platform czy Amazon Web Services. Rozwiązanie to jest wygodne m.in. ze względu na łatwość dostępu, czy możliwość dostosowywania abonamentu do aktualnych potrzeb. Niestety w przypadku bardzo specyficznych potrzeb może się okazać, że pojawią się ograniczenia w dostosowaniu usługi.

Inaczej jest w przypadku chmury prywatnej, która dostarczana jest konkretnemu klientowi, a więc siłą rzeczy może być „dopasowana na wymiar”. W tym przypadku dużo łatwiej o konfiguracji dopasowanej z myślą o nawet bardzo nietypowych potrzebach – co w niektórych przypadkach może przełożyć się na uzyskiwanie przewagi konkurencyjnej. Mowa tu zarówno o dodatkowych funkcjach, jak i o optymalizacji tych podstawowych. Rozwiązanie to oczywiście jest droższe, niż w przypadku chmury publicznej, w dodatku jego wdrożenie wymaga większej ilości czasu, jednak przekłada się na więcej możliwości działania, ale też skalowania.

Od razu należy rozwiać pewien mit – chmura prywatna nie musi (choć może) działać na infrastrukturze klienta. Równie dobrze sama infrastruktura również może być zdalna i dzierżawiona.

Chmura hybrydowa to dla odmiany rozwiązanie kombinowane, łączące korzystanie z własnej infrastruktury i aplikacji dostępnych w chmurach prywatnych. Daje więcej możliwości, niż sama chmura publiczna, a jednocześnie jest tańsze od korzystania z chmury prywatnej.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o multicloud, czyli o modelu pracy polegającym na sięganiu po kilka różnych chmur równolegle. Takie rozwiązanie daje spore możliwości w zakresie połączenia funkcjonalności i niskich kosztów, choć siłą rzeczy przekłada się na więcej problemów organizacyjnych, związanych z wykorzystywaniem równolegle różnych, niezależnych od siebie nawzajem mechanizmów.

Kluczowe zalety chmury obliczeniowej

Główne zalety Cloud Computing to duża skalowalność, możliwość sięgania po gotowe rozwiązania bez uzależniania się od nich na stałe, czy elastyczność w korzystaniu z usług. Przy czym przez elastyczność mamy na myśli zarówno dopasowanie do potrzeb, jak i korzystanie z usług w dowolnym miejscu i czasie. Wszystko to przekłada się na efektywniejszą pracę.

Bezpieczeństwo chmury

Na końcu wspomnijmy o kwestiach bezpieczeństwa. Niezależnie od tego, jak bardzo wygodne są rozwiązania działające w chmurze, warto przyglądnąć się procedurom usługodawcy. Należy się upewnić, jak często wykonuje kopie bezpieczeństwa i na ile dba o aktualizacje łatające ewentualne luki. Z drugiej strony podobne problemy mogą występować również w obrębie firmy klienta, a można założyć, że wyspecjalizowana firma dołoży więcej starań w tym zakresie.

Skoro jednak mowa o procedurach wewnętrznych – zdecydowanie warto przygotować politykę dostępu do danych znajdujących się w chmurze i przeszkolić pracowników w zakresie dbałości o przestrzeganie procedur. Warto przy tym zauważyć, iż nawet najlepsze środki ochronne po stronie dostawcy, nie zwolnią klienta chmury z dbałości o ochronę danych – chociażby przez pilnowanie urządzeń dostępowych, na których jest aktualnie zalogowany.

Jednocześnie warto podkreślić, że dane w chmurze są o tyle bezpieczne, że nie ma w ich przypadku problemów, jakie mogą się pojawić chociażby w przypadku fizycznej awarii sprzętu w firmie – i w wielu przypadkach Cloud Computing w sytuacjach krytycznych pozwala błyskawicznie kontynuować przerwaną pracę. Oczywiście nie oznacza to pełnej gwarancji ochrony danych – nawet w przypadku najbardziej profesjonalnych dostawców może się zdarzyć utrata pewnej ilości danych – ryzyko jest jednak mocno zminimalizowane i na przykład w przypadku S3 na AWS oscyluje w okolicach jednej setnej procenta.


TWORZYMY INNOWACJE ZAPROGRAMOWANE NA ROZWÓJ TWOJEGO BIZNESU